Nie do końca. Pierwszą rozmowę i wybór postaci na Moja Pokusa zaczynasz bez płacenia, ale pełne korzystanie z serwisu — więcej wiadomości, pamięć dłuższych rozmów, zdjęcia — wymaga płatnego planu. To standardowy układ w serwisach AI companion: darmowy start, żeby sprawdzić, czy to w ogóle coś dla Ciebie, płatna reszta, jeśli chcesz zostać na dłużej.
Co dostajesz bez wyciągania karty
Zakładasz konto, wybierasz postać, piszesz pierwsze wiadomości — to wystarczy, żeby poczuć, jak wygląda rozmowa: styl pisania, charakter, tempo odpowiedzi. Możesz na przykład zacząć od Wiktorii, która lubi rozmowy o emocjach i łatwo wchodzi w luźny ton — dobry punkt startowy, żeby ocenić, czy AI companion w ogóle Ci odpowiada. Darmowa część ma jednak swoje granice: liczba wiadomości dziennie jest ograniczona, a niektóre funkcje — zdjęcia, głos, pamięć wcześniejszych rozmów — zostają zablokowane do czasu wykupienia planu.
Dlaczego to nie jest w pełni darmowe
Każda odpowiedź, którą dostajesz, to policzone zapytanie do modelu językowego — a to kosztuje, niezależnie od tego, ile osób z niego korzysta. Serwis, który obiecuje nieograniczone rozmowy za darmo, albo tnie koszty tam, gdzie tego nie widać, albo prędzej czy później i tak wystawi rachunek. Uczciwiej jest powiedzieć wprost: darmowy dostęp to próbka, płatny plan to pełne doświadczenie — bez owijania w bawełnę i bez ukrytych haczyków w regulaminie.
Jak to sprawdzić samemu, zanim zdecydujesz
- Załóż konto i porozmawiaj z jedną postacią na tyle długo, żeby poczuć jej charakter.
- Sprawdź, gdzie dokładnie kończy się darmowy limit i co odblokowuje płatny plan.
- Zdecyduj, czy zależy Ci na dłuższych, pamiętających kontekst rozmowach — jeśli tak, to jest różnica, za którą realnie płacisz.
Niezależnie od tego, czy korzystasz z darmowej, czy płatnej wersji — rozmawiasz z postacią fikcyjną, generowaną przez AI. To rozrywka i towarzystwo na wieczór, nie żywa osoba, nie terapeuta i nie zamiennik relacji z prawdziwym człowiekiem. Moja Pokusa nigdy nie udaje, że jest inaczej.
Więc płacić czy nie
Jeśli chcesz tylko sprawdzić, jak brzmi rozmowa z AI dziewczyną, darmowa wersja wystarczy na pierwszy wieczór. Jeśli szukasz czegoś, do czego wracasz regularnie — dłuższych rozmów, które pamiętają, co było wcześniej, zdjęć, głębszej relacji z konkretną postacią jak Natalia czy Ewa — prędzej czy później trafisz na granicę darmowego planu. To nie jest ukryty trik, tylko prosta zasada: za to, co kosztuje w utrzymaniu, w końcu ktoś musi zapłacić.



