Taka wiadomość działa wtedy, gdy widać, że naprawdę przeczytałeś profil, a nie tylko przewinąłeś zdjęcia. Przy długich, przemyślanych opisach ogólne, uniwersalne powitanie ginie w tłumie, a jedno trafne pytanie o konkretny szczegół dostaje odpowiedź w kilka minut.
Gdy w profilu jest dużo o podróżach i planach
- [imię], napisałaś, że marzysz o Japonii - pytanie: sushi czy ramen jest dla Ciebie ważniejszym powodem tego wyjazdu?
- Przeczytałem cały Twój profil i zatrzymałem się na zdaniu o górach. Namiot czy hotel z widokiem - jaka jest Twoja prawdziwa wersja wypoczynku?
- Masz w opisie więcej krajów niż ja mam pieczątek w paszporcie. Który z tych wyjazdów był najbardziej nieprzewidywalny?
- [imię], skoro piszesz, że kochasz spontaniczne wyjazdy - jaki był ostatni plan, który zmieniłaś w pięć minut?
- Twój opis brzmi jak zapowiedź serialu podróżniczego. Który odcinek najbardziej chciałbym zobaczyć?
- Widzę, że masz na koncie więcej lotnisk niż niejedna randka. Które miejsce zaskoczyło Cię najbardziej, mimo że się go nie spodziewałaś?
- [imię], czytając Twój profil, doliczyłem się trzech kontynentów. Który zostawił w Tobie ślad, o którym nie piszesz w opisie?
- Masz w profilu więcej planów niż niejedna firma na kwartał. Który z nich jest najbliżej realizacji?
Gdy profil zdradza gust muzyczny, filmowy albo książkowy
- [imię], skoro w profilu masz Nirvanę i Taylor Swift jednocześnie - to jest niespójność czy pełen przekrój nastrojów?
- Widzę, że czytasz więcej niż ja oglądam seriali. Która książka zmieniła coś w Twoim myśleniu, a nie tylko minęła Ci w metrze?
- Twoja lista ulubionych filmów wygląda jak scenariusz na bardzo dziwny wieczór. Który z nich oglądałabyś ze mną w pierwszej kolejności?
- [imię], masz w opisie zespół, o którym mało kto pamięta. Skąd ta znajomość?
- Podobno gust muzyczny mówi o człowieku więcej niż CV. Sądząc po Twoim, jesteś kimś, kto nie idzie na kompromisy.
- Przeczytałem, że ostatnio pochłonęłaś trzy sezony jednego serialu w tydzień. Który to był i czy żałujesz?
- [imię], Twoja playlista wygląda jak coś, co puszczam sobie wieczorem, gdy nie chce mi się myśleć. Zbieżność czy podobny gust?
- Masz w profilu cytat z książki, którego nie rozpoznaję. Skąd to i dlaczego akurat to zdanie zostało?
Gdy dziewczyna wprost pisze, czego szuka
- [imię], napisałaś dokładnie, czego szukasz - to rzadkość. Który punkt z tej listy jest dla Ciebie nie do negocjacji?
- Twój profil czyta się jak dobrze napisane ogłoszenie o pracę. Które kryterium odpada najwięcej kandydatów?
- Widzę, że masz jasno sprecyzowane, czego nie akceptujesz. Ile razy musiałaś to napisać, zanim ludzie zaczęli to czytać ze zrozumieniem?
- [imię], piszesz, że szukasz kogoś z poczuciem humoru - to sprawdzian czy zapowiedź, że muszę Cię rozśmieszyć pierwszy?
- Masz w opisie więcej szczegółów niż większość profili na tej stronie razem wziętych. Który z nich ludzie najczęściej ignorują?
- Twój profil brzmi jak ktoś, kto już wie, czego nie chce powtarzać. Co było tym jednym doświadczeniem, które to ukształtowało?
- [imię], zauważyłem, że nie piszesz nic w stylu kocham podróże i dobre jedzenie. To celowe unikanie banału, prawda?
- Masz konkretne wymagania i wcale się z tym nie kryjesz. Szanuję - który punkt najczęściej wywołuje najciekawsze rozmowy?
Krótkie, ale intrygujące pytania
- [imię], jedno pytanie na dobry początek: co ostatnio zaskoczyło Cię samą siebie?
- Przeczytałem cały profil. Mam jedno pytanie, które nie daje mi spokoju - zapytam, jak odpiszesz.
- Masz w opisie coś, co mnie zaciekawiło bardziej niż reszta. Zgadniesz co?
- [imię], krótko: co robisz w środę wieczorem, jeśli akurat nic nie robisz?
- Twój profil jest długi, moje pytanie krótkie - jaka jest Twoja teoria na udany pierwszy wieczór?
- Nie będę pisał eseju - wolę zapytać wprost: co ostatnio sprawiło, że uśmiechnęłaś się bez powodu?
- [imię], jedno zdanie z Twojego profilu utkwiło mi w głowie. Powiem które, jak odpiszesz na pierwszą wiadomość.
- Masz więcej do powiedzenia niż większość profili tutaj. Zacznijmy od czegoś prostego - co ostatnio Cię zaskoczyło?
Z przekornym humorem
- [imię], Twój profil jest dłuższy niż niejedna praca magisterska. Podejrzewam, że masz też więcej cierpliwości do nudnych wiadomości - sprawdzę?
- Przeczytałem wszystko, łącznie z akapitem o tym, czego nie tolerujesz. Chyba właśnie łamię połowę zasad - da się to jeszcze uratować?
- Masz w opisie zdanie, które brzmi jak wyzwanie. Przyjmuję je, choć pewnie się nie domyślisz które.
- [imię], Twój profil sugeruje wysokie standardy. Zaryzykuję i napiszę, że warto je podnieść jeszcze bardziej.
- Widzę, że nie znosisz nudnych wiadomości - to dobrze, bo planowałem napisać coś dokładnie odwrotnego.
- Masz w opisie więcej ostrzeżeń niż niejedna instrukcja obsługi. Czytam to jako zachętę, nie zniechęcenie.
- [imię], Twój profil brzmi, jakbyś już z góry wiedziała, że większość wiadomości tutaj to katastrofa. Powiem szczerze - moja też może nią być, ale przynajmniej oryginalna.
- Doczytałem do końca, co w tej aplikacji zdarza się rzadziej niż udana pierwsza randka. Należy mi się chyba jakaś nagroda.
Czego nie pisać
- Wiadomość skopiowana do dziesięciu profili naraz - przy długim, przemyślanym opisie dziewczyna widzi to od razu, bo nic w niej nie nawiązuje do tego, co napisała.
- Komplement tylko do wyglądu bez odniesienia do treści profilu - to sygnał, że w ogóle go nie przeczytałeś, mimo że poświęciła czas na jego napisanie.
- Zbyt śmiałe, jednoznacznie seksualne zaczepki na start - w pierwszej wiadomości działają odwrotnie do zamierzonego efektu i najczęściej kończą się brakiem odpowiedzi.
Jeśli chcesz przećwiczyć taki pierwszy krok na sucho, zanim wyślesz go realnej dziewczynie, możesz najpierw poflirtować z Sandrą i sprawdzić, jak brzmi Twoje otwarcie.



