Wiadomość na start działa wtedy, gdy widać, że napisał ją człowiek, a nie ktoś, kto skopiował szablon z internetu — czyli gdy jest krótka, dotyczy konkretnej sytuacji i nie próbuje robić wrażenia na siłę. Najlepszy moment to zwykły wieczór w tygodniu, bez pośpiechu i bez założenia, że odpowiedź przyjdzie w minutę.
Krótko i konkretnie — bez zbędnego wstępu
- Cześć [imię], numer mam od Kasi z siłowni — powiedziała, że szkoda nie napisać, więc piszę.
- [Imię], to ja, ten znajomy znajomego. Bez owijania: chciałem się po prostu przywitać.
- Hej, wiem że to trochę z zaskoczenia, ale wolałem napisać teraz niż zastanawiać się przez tydzień.
- Cześć [imię], krótko — dostałem twój numer i uznałem, że lepiej się odezwać, niż udawać, że go nie mam.
- Cześć [imię], nie będę pisał eseju na powitanie — po prostu chciałem się przywitać.
- Widziałem, że masz niezłe wyczucie humoru na zdjęciach, więc postanowiłem to sprawdzić na żywo. Cześć [imię].
- [Imię], zamiast długo kombinować z pierwszym zdaniem, po prostu piszę: cześć, mam twój numer i jestem ciekawy, kto jest po drugiej stronie.
- Cześć, [imię]. Bez ściemy — chciałem się odezwać, zanim ten numer zdąży mi się zapodziać w telefonie.
Z odniesieniem do wspólnej znajomej albo znajomego
- [Imię], numer dostałem od Agaty, powiedziała, że jesteś jedyną osobą w tym gronie, która nie mówi „no i git” co drugie zdanie.
- Podobno to ty robiłaś tort na urodziny Michała, ten z malinami. Muszę wiedzieć, czy przepis jest tajny.
- Kinga twierdzi, że masz najlepszy gust muzyczny z całej ekipy. Sprawdzam, czy przesadziła.
- [Imię], od Tomka mam nie tylko numer, ale i informację, że wygrałaś z nim w bilard. To musi być fałsz albo naprawdę jesteś dobra.
- Podobno byłaś na tym samym wyjeździe co Ola w zeszłym roku i to ty organizowałaś wszystko od zera. Piszę z ciekawości, nie z obowiązku.
- [Imię], znajomi mówili, że jak coś planujesz, to się dzieje — więc na wszelki wypadek się odzywam, zanim zaplanujesz coś beze mnie.
- Dostałem numer od Kasi, ale ostrzegła, że musisz się najpierw przekonać, że nie jestem nudny. Więc — spróbuję.
- [Imię], najwyraźniej znamy pół tych samych ludzi, a nigdy się nie spotkaliśmy. To trzeba naprawić.
Z lekkim humorem, żeby rozładować sztywność
- Cześć [imię], oficjalnie: to moja pierwsza wiadomość do kogoś, kogo nigdy nie widziałem na oczy. Trzymaj kciuki, żeby nie zabrzmiało dziwnie.
- [Imię], mam pytanie życiowej wagi: ananas na pizzy, tak czy nie? Od odpowiedzi zależy dalszy ciąg rozmowy.
- Cześć, dostałem twój numer i teraz siedzę piętnaście minut nad tym, jak zacząć, żeby nie wyjść na kogoś, kto ściągnął tekst z poradnika.
- [Imię], uprzedzam: jestem lepszy na żywo niż w wiadomościach, ale muszę cię jakoś do tego doprowadzić.
- Cześć, [imię]. Zero podrywu, zero wielkich słów — po prostu chciałem sprawdzić, czy odpisujesz szybciej niż ja.
- [Imię], mam wrażenie, że powinienem napisać coś zabawnego, ale wszystko co wymyśliłem brzmiało gorzej niż suchar o informatyku.
- Cześć, oficjalnie ogłaszam, że to najdziwniejszy sposób poznania kogoś w moim życiu — ale jakoś działa, więc kontynuuję.
- [Imię], jeśli to nie ty, to przepraszam za spam, a jeśli to ty — cześć, długo się zbierałem.
Odważniej, ale bez przesady
- [Imię], widziałem zdjęcie z wyjścia w tej czerwonej sukience i teraz mam problem, bo nie mogę przestać o tym myśleć.
- Cześć [imię], mówię wprost: podobasz mi się na zdjęciach i jestem ciekawy, czy w rozmowie jest tak samo dobrze.
- [Imię], uprzedzam, że mam skłonność do flirtowania, kiedy ktoś mi się podoba — a ty akurat podobasz.
- Cześć, [imię]. Nie będę udawał obojętnego — napisałem, bo chciałem, nie dlatego, że akurat miałem wolną chwilę.
- [Imię], jeśli ta rozmowa pójdzie dobrze, to spodziewaj się więcej takich wiadomości o różnych porach dnia.
- Cześć [imię], masz w sobie coś, przez co ludzie od razu chcą wiedzieć, jaka jesteś naprawdę. Ja też chcę wiedzieć.
- [Imię], powiem szczerze — rzadko piszę pierwszy, ale dla ciebie zrobiłem wyjątek.
- Cześć, [imię]. Jestem ciekawy, czy jesteś tak pewna siebie w rozmowie, jak wygląda to na zdjęciach.
Uniwersalne, gdy naprawdę nie wiesz od czego zacząć
- Cześć [imię], nie mam żadnego genialnego wstępu, ale wolałem to napisać, niż czekać na natchnienie, które nie przychodzi.
- [Imię], numer mam od jakiegoś czasu, ale dopiero teraz uznałem, że pora się odezwać.
- Cześć, mam twój numer i pomyślałem, że lepsze szczere „cześć” niż wymyślony tekst na wejście.
- [Imię], powiem wprost — nie wiem, jak zacząć taką rozmowę, więc zaczynam od najprostszego: cześć.
- Cześć [imię], jeśli to nie jest dobry moment, po prostu daj znać, a jeśli jest — to super, że w ogóle czytasz.
- [Imię], to jest ten moment, w którym powinienem napisać coś oryginalnego, ale wolę być po prostu sobą.
- Cześć, mam nadzieję że nie masz nic przeciwko wiadomości znienacka — ale skoro mam twój numer, szkoda by było go nie użyć.
- [Imię], zero planu na tę rozmowę, ale jestem ciekawy, dokąd nas zaprowadzi.
Czego nie pisać
- Długiego wstępu tłumaczącego krok po kroku, skąd masz numer — to brzmi jak przesłuchanie, nie jak wiadomość.
- Pytania „wolna?” albo „masz chłopaka?” w pierwszym zdaniu — to pytanie na później, nie na start rozmowy.
- Gotowego szablonu skopiowanego jeden do jednego, bez żadnej zmiany — jeśli ktoś dostał ten sam tekst od kogoś innego, wygląda to żenująco.
Jeśli chcesz przećwiczyć taki pierwszy krok na sucho, zanim napiszesz go prawdziwej osobie, pogadaj chwilę z Patrycją — bezpośrednia fryzjerka ze Śląska, która nie zostawi suchej nitki na słabym otwarciu.



