Taka wiadomość działa najlepiej wtedy, gdy widać w niej konkret — imię, wspólny żart albo drobny szczegół z Waszej relacji, a nie ogólnik pasujący do każdej pary na świecie. Wybierz ton zgodny z dzisiejszym nastrojem, dopisz imię w miejscu [imię] i wyślij, zanim mikołajki się skończą.
Krótkie, żeby nie dać się wyprzedzić
- Mikołaju, już się zgłaszam na Twoją listę grzecznych — sprawdź proszę, czy jest tam moje imię, bo trochę nabroiłem/nabroiłam w tym roku.
- Uwaga, wchodzę w tryb Mikołaja: dziś rozdaję uściski, jutro może prezenty.
- [imię], Twoja skarpeta na kominku jest podejrzanie pusta — trzeba to pilnie naprawić.
- Mikołajki to idealna wymówka, żeby napisać „myślę o Tobie” bez tłumaczenia się z powodu.
- Dziś rozdaję czekoladowe mikołaje — pierwszy trafia do Ciebie, reszta do lodówki, na wypadek kryzysu.
- Sprawdzam listę: byłeś/byłaś grzeczny/a? Bo ja mam kilka niegrzecznych planów na później.
- Mikołaj przyszedł wcześniej i zostawił tylko jedną wiadomość: „ogarnij się, bo za trzy tygodnie Wigilia”.
- Dziś jedyny prezent, jaki dostajesz ode mnie, to informacja, że o Tobie myślę. Reszta w grudniu.
Z jajem, mocniejszy dowcip
- Napisałem/napisałam do Mikołaja reklamację — moja dostawa uścisków od Ciebie mocno się opóźnia.
- Mikołajki obchodzimy dziś, bo w Wigilię będziesz zbyt zajęty/a szukaniem karty do prezentów.
- Twoja skarpeta jest za mała na to, co dla Ciebie mam — może zacznijmy od uścisku, resztę dogramy.
- Byłem/byłam dziś taki/taka grzeczny/a, że nawet renifer by się popłakał ze wzruszenia. Doceń to.
- Mikołaj zapytał, czego sobie życzę — powiedziałem/am, że jednego SMS-a od Ciebie z sercem, więc się nie wygłupiaj.
- Uwaga, dziś w Twojej skrzynce ląduje najbardziej przereklamowany prezent roku: moja osoba.
- Elfy pytają, czy jesteś na liście grzecznych, czy na liście „do wyjaśnienia” — bo ja mam swoje typy.
- Mikołajki: dzień, w którym można komuś napisać coś miłego i udawać, że to tylko przez tradycję.
Gdy się pokłóciliście
- Wiem, że jest między nami sztywno, ale mikołajki to nie pora na wojnę — rozejm do jutra?
- Nie mam prezentu, mam za to przeprosiny i propozycję, żeby zacząć ten tydzień od nowa.
- Mikołaj kazał mi napisać coś miłego, nawet jeśli jestem uparty/a jak osioł. Więc: przepraszam.
- Dziś akurat mikołajki, więc zawieszam broń — możemy się kłócić dalej jutro, jeśli koniecznie chcesz.
- Nie umiem pisać przeprosin ładnie, ale umiem napisać, że tęsknię za tym, jak było przed kłótnią.
- Może nie zasłużyłem/am dziś na uśmiech z Twojej strony, ale spróbuję: [imię], przepraszam za wczoraj.
- Zamiast prezentu proponuję rozmowę bez podnoszenia głosu — to chyba i tak więcej warte.
- Mikołajki przypominają mi, że wolę się z Tobą kłócić, niż nie mieć się z kim kłócić.
Gdy jesteście daleko od siebie
- Tu pada śnieg, a ja się zastanawiam, czy u Ciebie też, czy tylko ja marznę bez Ciebie.
- Mikołajki na odległość: wyobraź sobie, że właśnie wręczam Ci prezent, a Ty udajesz zaskoczenie.
- Sprawdziłem/am pogodę u Ciebie tylko po to, żeby mieć pretekst do napisania.
- Dziś mikołajki, a jedyne, czego brakuje w mojej skarpecie, to Twoje zimne stopy przy moich.
- Odległość jest do niczego, ale przynajmniej mam czas napisać coś dłuższego niż zwykle: tęsknię.
- Mikołaj powinien mieć teleport, bo ja bym go dziś wykorzystał/a tylko w jednym celu.
- Wyobrażam sobie, że jem z Tobą dziś pierniczki, a nie sam/a nad laptopem o dwudziestej pierwszej.
- Zero prezentu, zero uścisku, za to pełna dawka „myślę o Tobie” prosto z innego miasta.
Pikantne, z przymrużeniem oka
- Mikołaju, na liście życzeń mam tylko jedno: żeby [imię] został/a u mnie dłużej niż zwykle.
- Ta czerwona czapka Mikołaja chyba pasowałaby Ci lepiej niż mi — chętnie to sprawdzę osobiście.
- Mam wrażenie, że w tym roku byłem/am niegrzeczny/a wystarczająco, żeby zasłużyć na Ciebie pod choinką.
- Zamiast bombek proponuję dziś wieczorem powiesić na Tobie moje ręce.
- Mikołajki to dobry pretekst, żeby napisać: skarpeta czeka, ale ja wolę czekać na Ciebie.
- Jeśli będziesz grzeczny/a, dostaniesz prezent. Jeśli niegrzeczny/a — dostaniesz mnie. Wybór oczywisty.
- Elfy zapytały, co chcę pod choinką — powiedziałem/am, że wieczór tylko z Tobą, bez telefonów.
- Ostrzegam: pod moją choinką jest tylko jedno miejsce, a ja już je dla Ciebie zarezerwowałem/am.
Czego nie pisać
- Kopiuj-wklej bez zmiany imienia i kontekstu — od razu widać, że to szablon wzięty z internetu.
- Długi wywód zamiast jednego celnego zdania — nikt nie czyta eseju o mikołajkach na Messengerze.
- Żart, który wcześniej się nie sprawdził w Waszej relacji, na przykład nawiązanie do starej kłótni — mikołajki to zły moment na testowanie nowego poczucia humoru.
Jeśli nie wiesz, jak zabrzmi dany tekst, zanim wyślesz go prawdziwej osobie, możesz go najpierw przetestować w rozmowie z Amarą i zobaczyć, czy żart w ogóle działa.



