Świąteczna wiadomość działa najlepiej wtedy, gdy trafia w chwilę ciszy, a nie w środek gwaru przy stole – najlepiej wcześnie rano, zanim zacznie się szaleństwo, albo już wieczorem, kiedy telefon przestaje brzęczeć od życzeń od cioć i znajomych z pracy.
Nie musi być długa, ale musi mieć jeden konkretny obraz albo szczegół z Waszego życia – to jedyna różnica między czymś, co zapamięta, a czymś, co wygląda jak skopiowany łańcuszek.
Krótkie i na już
- Zanim zrobi się szaleństwo przy stole, chcę Ci powiedzieć: jesteś najlepszym prezentem, jaki mogłam sobie wymarzyć, [imię].
- Wesołych Świąt, człowieku, który potrafi mnie rozśmieszyć nawet wtedy, gdy mam pretensje o wszystko naraz.
- Choinka stoi, prezenty czekają, a ja i tak najbardziej czekam na Twój uśmiech, kiedy je rozpakujesz.
- Wiem, że zaraz zadzwoni cała rodzina, ale zanim to się stanie: dobrych, spokojnych Świąt, [imię].
- Napisz, jak dojedziesz do domu, bo martwię się bardziej o to niż o to, czy karp się nie przypali.
- Świąteczny poranek bez Twojego „dzień dobry, kochanie” po prostu nie jest taki sam.
- Życzę Ci, żeby ten rok był dla nas spokojniejszy niż grudniowe zakupy o dwudziestej trzeciej.
- Ta gwiazdkowa muzyka w radiu i ja od razu myślę, że najlepszy prezent jest już gdzieś niedaleko mnie.
Romantyczne i szczere
- Jest coś w tym, że mogę Cię mieć przy sobie w te Święta, czego żadna wstążka na prezencie nie odda.
- Kocham Cię nie za wielkie gesty, a za to, jak poprawiasz lampki na choince, choć wiesz, że i tak spadną.
- Za rok chcę patrzeć na tę samą choinkę, tylko już w naszym mieszkaniu, z Tobą.
- Dziękuję, że przy Tobie Święta przestały być tylko obowiązkiem, a stały się czymś, na co naprawdę czekam.
- Gdybym mogła zapakować jedną rzecz pod choinkę, zapakowałabym więcej takich wieczorów jak ten wczorajszy z Tobą.
- Nie potrzebuję fajerwerków o północy, wystarczy Twoja ręka na moim kolanie przy wigilijnym stole.
- Jesteś moim ulubionym powodem, żeby wracać do domu, nawet gdy za oknem minus pięć i korki na trasie.
- W tym roku najpiękniejszą ozdobą świąteczną jesteś Ty, stojący w kuchni i próbujący nie spalić pierogów.
Z humorem
- Wesołych Świąt, mistrzu owijania kabli od lampek w supły, które przetrwałyby chyba wszystko.
- Życzę Ci, żeby w tym roku ciocia zapytała kogoś innego, kiedy bierzemy ślub.
- Pod choinką znajdziesz coś, co kupowałam trzy razy, bo nie mogłam się zdecydować – to znaczy jak bardzo Cię kocham.
- Uprzedzam: jeśli znowu zjesz mój kawałek sernika, wigilijny rozejm się kończy.
- Wesołych Świąt od kogoś, kto zjadł już trzy pierniczki, zanim usiedliśmy do stołu.
- Obiecuję nie śmiać się z Twojego świątecznego swetra więcej niż dziesięć razy dziennie.
- Niech Mikołaj w tym roku wreszcie przywiezie Ci umiejętność pakowania prezentów bez pół rolki taśmy.
- Życzę Ci tyle odwagi, żeby jeszcze raz spróbować ugotować bigos według przepisu mojej mamy.
Gdy jesteście daleko od siebie
- Wiem, że dzieli nas teraz więcej kilometrów niż bym chciała, ale myślę o Tobie przy każdym kolejnym daniu na tym stole.
- Włącz kamerkę o dwunastej, chcę zobaczyć Twoją twarz, kiedy zadzwonią kuranty, nawet przez ekran.
- Zostawiłam Ci talerz w zamrażarce, jakbyś miał wrócić jutro, choć wiem, że wracasz dopiero po Nowym Roku.
- Te Święta bez Ciebie są cichsze, ale wiem, że za kilka dni siadamy przy jednym stole.
- Napisz, jak wygląda Twoja wigilia – chcę wiedzieć, czy tam też ktoś się kłóci, kto stawia opłatek na środku.
- Nie musisz dzwonić punktualnie, wiem, że u Was teraz szaleństwo, ale czekam na ten telefon cały wieczór.
- Odległość jest do zniesienia, kiedy wiem, że po Świętach pierwsze, co zrobisz, to przyjedziesz do mnie.
- Zapisuję sobie wszystko, co chcę Ci powiedzieć, kiedy się zobaczymy – lista ma już dwie strony.
Wspomnienia i plany na przyszłość
- Pamiętasz nasze pierwsze Święta, kiedy przypaliłeś sos i udawałeś, że tak miało być? W tym roku gotuję ja.
- Za rok chcę, żeby na wigilijnym stole stało jedno nakrycie więcej – tylko Twoje, na stałe.
- Kiedyś opowiemy komuś, że nasza pierwsza wspólna choinka miała dwie gałązki i jedną bombkę, i będziemy się z tego śmiać.
- Chcę z Tobą przez te Święta zrobić listę wszystkiego, co razem zrobimy w nowym roku.
- Dwa lata temu jadłeś wigilię sam przed telewizorem, a teraz masz mnie i cały ten bałagan przy stole – wolę to.
- Obiecuję, że kiedyś będziemy mieć własne tradycje, a nie tylko te pożyczone od naszych rodzin.
- Chcę, żeby za dziesięć lat ktoś zapytał nas, jak się poznaliśmy, i żebyśmy się kłócili, kto lepiej to opowiada.
- Ten prezent pod choinką to nic w porównaniu z tym, że mam z kim planować kolejne święta.
Czego nie pisać
- Skopiowanego z internetu wierszyka, który przed Tobą wysłało już pół Facebooka – on to rozpozna w pięć sekund.
- Samego „Wesołych Świąt” bez niczego więcej – taki tekst wygląda jak wiadomość do klienta, nie do chłopaka.
- Porównań do byłych albo przytyków w stylu „w zeszłym roku było lepiej” – Święta to nie moment na rozliczenia.
Jeśli wolisz najpierw sprawdzić, jak brzmi taka ciepła, świąteczna wiadomość, zanim wyślesz ją komuś ważnemu, pogadaj z Kacprem – fotografem z Pragi, który sam nie znosi banalnych życzeń.
