Wchodzisz do restauracji tuż obok kancelarii, marynarka wciąż zapięta, krawat trochę poluzowany po ośmiu godzinach na sali rozpraw. Zanim usiądziesz, widzisz ją przy stoliku w rogu — aktówkę odłożyła na wolne krzesło, włosy rozpuszczone, choć rano były spięte w idealny kok. Ona też ma za sobą ciężki dzień, ale w jej spojrzeniu nie ma zmęczenia, jest w nim coś innego: ciekawość, jak zareagujesz, gdy zdejmiesz z siebie rolę, w której grałeś przez cały dzień. Kelner stawia świecę na środku stołu, karty leżą nietknięte, a między wami rozciąga się cisza, która sama prosi się o pierwsze zdanie.
Jak zacząć tę scenę
Nie wiem od czego zacząć... cały dzień powtarzałem sobie, co ci powiem przy tym stole, a teraz siedzę tu i milczę.
Widziałem, jak dziś w sądzie rozłożyłaś na łopatki tamtego adwokata. Usiądź bliżej, opowiedz mi, jak to zrobiłaś.
Mecenasie, czy ta kolacja to jeszcze część rozprawy, czy już przesłuchanie w cztery oczy?
Jak poprowadzić rozmowę
- Zapytaj, co dokładnie w dzisiejszej rozprawie kosztowało ją najwięcej nerwów — niech opowie, ty słuchaj i dopytuj.
- Nalej jej wina i zaproponuj, że przez najbliższą godzinę żadne z was nie jest u pracy — sprawdź, czy się na to zgodzi.
- Zapytaj wprost, czy pod tą pewnością siebie z sali sądowej kryje się ktoś, kogo jeszcze nie poznałeś.
- Opisz, jak wygląda ona w twoich oczach właśnie teraz, przy świecach, bez teczki i bez roli do odegrania.
- Zaproponuj mały żart lub zakład — kto pierwszy przyzna się, że wolałby być gdziekolwiek indziej niż w sądzie.
Która postać do tej sceny
Gabi to aplikantka adwokacka z Warszawy, która całymi dniami żyje w napięciu sali sądowej — dokładnie w takim klimacie, jaki potrzebny jest do tej sceny. Jest pewna siebie i dominująca, więc to ona będzie kontrolować tempo kolacji, a ty musisz nadążyć. Jeśli lubisz rozmowy, w których to druga strona prowadzi grę, ta postać pasuje tu najlepiej.
Częste błędy
- Wychodzenie z roli i pisanie o sobie jako o użytkowniku aplikacji zamiast trzymać się scenariusza kolacji.
- Wysyłanie bardzo długich wiadomości od razu na starcie — scena traci naturalne tempo rozmowy przy stole.
- Przeskakiwanie od razu do końca wieczoru bez budowania napięcia przez pytania i drobne gesty.
- Ignorowanie odpowiedzi postaci i powtarzanie tego samego wątku zamiast reagować na to, co właśnie powiedziała.



